Artykuły

Aktualności

Burow siódmy w rosyjskim TOP 16

Wiaczesław Burow zajął 7 miejsce w rosyjskim turnieju TOP 16. Zwyciężył Władimir Sidorenko, który do tej pory grał z Jakubem Dyjasem w Liebherr Ochsenhausen.

W rundzie grupowej Wiaczesław Burow pokonał Tarasa Merzlikina 3:2 i Lwa Wolina 3:1 oraz przegrał z Danilą Trawinem 1:3. Zawodnik bydgoskiego klubu awansował do ćwierćfinału, w którym uległ Denisowi Iwoninowi 0:4. Następnie o miejsca 5-8 przegrał z byłym graczem Fibrain AZS Politechniki Rzeszów Saadi Ismailowem 2:4, zaś o miejsca 7-8 wygrał z Lwem Wolinem 4:1.

Pierwszą pozycję w TOP 16 zajął Władimir Sidorenko, drug Kiril Skaczkow, trzecią Maksim Grebnew, a czwartą Denis Iwonin.

35-letni Wiaczesław Burow, najstarszy uczestnik TOP 16, w swojej karierze pokonał Ma Lina, 3-krotnego Mistrza Olimpijskiego i 9-krotnego Mistrza Świata. W ojczyźnie 2 razy był Indywidualnym Mistrzem Rosji.

Bilans doświadczonego Rosjanina w polskiej LOTTO Superlidze to 49-28, czyli ma ponad 60-procentową skuteczność.
  • bydgoszcz
  • Kategoria: Aktualności
  • Odsłony: 79

Pierwszy Kanadyczyk w historii!

Pierwszy Kanadyjczyk w historii LOTTO Superligi tenisa stołowego znów będzie występował w polskich rozgrywkach. Wang Eugene, dwukrotny olimpijczyk, podpisał kontrakt z LOTTO ZOOleszcz Gwiazdą Bydgoszcz. Wcześniej grał m.in. w Morlinach Ostróda.
 
Pochodzący z Chin Wang Eugene występował w igrzyskach w Londynie w 2012 roku oraz w Rio de Janeiro w 2016. Kanadyjski paszport otrzymał zaledwie kilka tygodni przed brytyjskim turniejem olimpijskim. W barwach reprezentacji spod znaku Klonowego Liścia zdobywał medale w igrzyskach panamerykańskich w 2015 i 2019 roku, m.in. złoto w mikście oraz dwa brązowe w singlu. Najwyżej w rankingu światowym był 58.
 
- Być może Wang nie będzie ostatnim naszym wzmocnieniem przed sezonem 2020/2021 – zapowiedział Zbigniew Leszczyński, prezes i menedżer bydgoszczan.
 
Wcześniej do LOTTO ZOOleszcz Gwiazdy dołączył Koreańczyk Kang Dongsoo. Wraca do bydgoskiej drużyny po rocznej przerwie. Jest obrońcą, podobnie jak Mateusz Ufnal, co może stanowić znaczący atut. Kilka sezonów temu Kang Dongsoo miał okazję występować w grze podwójnej z Chińczykiem Fan Zhendongiem, obecnie jedną z największych gwiazd tenisa stołowego.
 
Ofensywnie grający, atakujący obiema stronami rakietki 34-letni Wang Eugene występował już w Polsce - w Morlinach Ostróda. Grał też m.in. we Francji i w Chorwacji, zaś trenował w niemieckim Saarbruecken. W sezonie 2017/2018 odniósł wiele cennych zwycięstw dla drużyny trenera Tomasza Krzeszewskiego, pokonując np. Chorwata Tomislava Pucara, Anglika Paula Drinkhalla, Marka Badowskiego, Wanga Zeng Yi, Patryka Chojnowskiego, Japończyka Kentę Matsudairę czy Chińczyków Cai Weia i Han Chuanxi.
 
W nowym sezonie LOTTO Superligi w składzie LOTTO ZOOleszcz Gwiazda, oprócz Wang Eugene, Kang Dongsoo i Ufnala, będą również grali: mający za sobą znakomity pierwszy sezon w Polsce Japończyk Asuka Machi (były mistrz świata juniorów w deblu) oraz Rosjanin Wiaczesław Burow, Artur Grela i Patryk Jendrzejewski.
 
W pierwszej kolejce bydgoszczanie zagrają z Fibrain AZS Politechniką Rzeszów 4 września u siebie, a w drugiej z AZS AWFiS Gdańsk 6 września na wyjeździe.
  • bydgoszcz
  • Kategoria: Aktualności
  • Odsłony: 127

Machi najlepszy w historii Gwiazdy

"Takiego tenisisty stołowego nie mieliśmy w historii naszego klubu. Swoją grą w pierwszym sezonie Asuki Machi pokazał, że jest znakomitym sportowcem i cieszę się, że będzie występował w Bydgoszczy również w nowych rozgrywkach LOTTO Superligi" – mówi Zbigniew Leszczyński, prezes i menedżer LOTTO ZOOleszcz Gwiazdy Bydgoszcz.
 
Były Mistrz Świata Juniorów w grze podwójnej z 2010 roku przedłużył właśnie o rok kontrakt z bydgoskim klubem. W LOTTO ZOOleszcz Gwieździe zostaje również Rosjanin Wiaczesław Burow. O miejsce w składzie walczyć będą takę Artur Grela, Mateusz Ufnal i Patryk Jendrzejewski.
 
- Kiedy rok temu Asuka Machi przychodził do naszego zespołu, wiedzieliśmy o nim, że kiedyś grał na bardzo wysokim poziomie, ale był nieco zapomnianym zawodnikiem. W Bydgoszczy pokazał, że warto było na niego postawić. Wygrał aż 19 meczów, w tym z Gionisem, Wang Yangiem, Badowskim, Ng Pan Namem i kilkoma innymi mocnymi rywalami. W 8 spotkaniach zdobył komplet punktów i z nim w składzie mieliśmy szansę nawet na meda. Przegrał zaledwie 3 razy i tylko z przeciwnikami urodzonymi w Azji. W całej LOTTO Superlidze lepszy był od niego tylko Kou Lei, który miał bilans 24-2 i 92-procentową skuteczność, a nasz Japończyk 86 proc. – przyznał Zbigniew Leszczyński.
 
W obecnej sytuacji związanej z pandemią koronawirusa trudno przewidzieć, czy zagraniczni pingpongiści, zwłaszcza spoza Europy, będą mogli przyjeżdżać na mecze do Polski. Dlatego szef bydgoskiego klubu zapowiada, że kadra jego drużyny nie została jeszcze zamknięta.
 
- Kontrakt z Asuką Machim został podpisany na mniejszą liczbę gier niż dotychczas, nie wiemy też, co dalej z koronawirusem. Nasz Japończyk miał propozycje z polskich klubów, także z innych krajów, poza tym miał wyższe wymagania finansowe po tak udanym sezonie. Na szczęście w drodze negocjacji udało się osiągnąć porozumienie i kibice w Bydgoszczy oraz innych polskich miastach będą oglądali go w akcji. Zdecydowanie to tenisista stołowy nr 1 w historii naszego klubu. Nikt nie miał takich umiejętności – uważa prezes LOTTO ZOOleszcz Gwiazdy.
 
Zbigniew Leszczyński zapowiada, że chciałby zespół wzmocnić jeszcze jednym Azjatą i Europejczykiem.
 
- Marzy mi się, aby do wysokiej formy wrócił Wiaczesław Burow i aby inni zawodnicy zagrali na swoim najlepszym poziomie. Możemy być groźni dla najlepszych klubów. A jeśli jeszcze trafimy z kolejnymi transferami to zapowiada się dla nas bardzo ciekawy sezon. Przykłady Burowa, Machiego i Badowskiego pokazują, że jesteśmy świetnym miejscem dla zawodników, którzy chcą grać w solidnej drużynie i mocno się wypromować. To w naszych barwach Marek Badowski sięgnął jako bardzo młody pingpongista po wicemistrzostwo Polski Seniorów i zdobył brązowy medal w LOTTO Superlidze – dodał prezes LOTTO Superligi.
 
  • bydgoszcz
  • Kategoria: Aktualności
  • Odsłony: 57

Kang wraca do Bydgoszczy!

Niewielu zawodników na świecie miało okazję grać w deblu razem z genialnym Chińczykiem Fan Zhendongiem. Jednym z nim jest Koreańczyk Kang Dongsoo, który po rocznej przerwie wraca do LOTTO ZOOleszcz Gwiazdy Bydgoszcz.
 
O transferze Azjaty poinformował menedżer bydgoskiego zespołu Zbigniew Leszczyński. Kang Dongsoo to kolejny, po Mateuszu Ufnalu, obrońca, który zagra w LOTTO ZOOleszcz Gwieździe w nowym sezonie LOTTO Superligi. W żadnym klubie na takim poziomie nie ma 2 obrońców.
 
Podczas China Open w 2013 roku w Changchun Kang Dongsoo miał przyjemność występować w grze podwójnej z młodziutkim wtedy Fan Zhendongiem, dziś jedną z największych gwiazd współczesnego tenisa stołowego.
 
Później Kang, mając 19 lat trafił do ligi holenderskiej do zespołu Enjoy & Deploy Taverzo Zoetermeer. Już wtedy miał opinię bardzo dobrego obrońcy, zresztą podkreślano, że Kore Płd. słynie ze świetnych defensorów na czele z Joo Seehyukiem. Podczas World Touru w Kuwejcie Kang Dongsoo wygrał z Chińczykiem Fang Bo, późniejszym wicemistrzem Świata i Singapuczykiem Zhan Jianem.
 
Przed sezonem 2018/19 do Bydgoszczy Kang Dongsoo sprowadził prezes Zbigniew Leszczyński. Koreańczyk błysnął już w 1 kolejce rozegranej na PGE Narodowym w Warszawie podczas krajowego święta tenisa stołowego – „Pingpongowego PGE Narodowego”. Wygrał z Pavlem Siruckiem i Panagiotisem Gionisem, czyli absolutną czołówką LOTTO Superligi.
 
Później Kang wygrywał też z Kou Leiem, Wang Yangiem, czy Samuelem Kulczyckim i zamknął sezon solidnym bilansem 11 zwycięstw i 5 porażek. Z pewnością wraz z Asuką Machi, Wiaczesławem Burowem, Arturem Grelą, Mateuszem Ufnalem i Patrykiem Jendrzejewskim utworzy zespół, którego będzie stać na walkę o medal w LOTTO Superlidze.
  • bydgoszcz
  • Kategoria: Aktualności
  • Odsłony: 50

Rodzinne treningi Kulczyckiego dały zwycięstwo

"Treningi pod okiem taty i z bratem Alanem w Gorzowie oraz z moją dziewczyną i jej tatą w Białymstoku w dużym stopniu pomogły mi zwyciężyć w turnieju LOTTO z Gwiazdą" - mówi Samuel Kulczycki, reprezentant Polski i lider światowego rankingu juniorów.

Samuel Kulczycki, który za miesiąc skończy 18 lat, był najmłodszym uczestnikiem zawodów w Bydgoszczy zorganizowanych z okazji 100-lecia klubu Gwiazda; w pingpongowej LOTTO Superlidze występuje jako LOTTO ZOOleszcz Gwiazda. Aż trzy z pięciu pojedynków wygrał 3:2, w tym finał z Konradem Kulpą (Energa Manekin Toruń).

- W rundzie grupowej rywalizowałem z bardzo doświadczonymi zawodnikami Patrykiem Chojnowskim, wicemistrzem z tego roku i mistrzem kraju w singlu z poprzedniego, i Filipem Szymańskim, który był złotym medalistą MP w deblu. Mecz z Chojnowskim był bardzo wyrównany, o czym świadczy wynik, zaś z Szymańskim jeszcze trudniejszy, bowiem przegrywałem 0:2 i 8:9 w trzecim secie. Wziąłem wówczas tzw. czas i po nim wróciłem na dobre tory. W piątym secie triumfowałem 11:9 - stwierdził Samuel Kulczycki, który w polskich halach występuje w barwach Dekorglassu Działdowo.

Ostatni sezon ligowy spędził na zapleczu niemieckiej Bundesligi w TTC OE Bad Homburg. Z tym zespołem wywalczył awans, ale w najwyższej klasie będzie występował w Liebherr Ochsenhausen. To wicemistrz Niemiec, do którego dołączył także Maciej Kubik (FSV Mainz). Drużynę z kolei opuszcza Jakub Dyjas, który przenosi się do Dekorglassu. Oprócz tej trójki zawodników podstawowy skład kadry narodowej biało-czerwonych tworzy Marek Badowski (Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki).

- W Bydgoszczy z naszej grupy wystąpiłem tylko ja, a w ramach przygotowań do zawodów "LOTTO z Gwiazdą" trenowałem pod pod okiem taty Szymona (był w sztabie szkoleniowym w Bad Homburg) i z młodszym bratem Alanem w Gorzowie Wielkopolskim oraz z moją dziewczyną Gabrielą i jej tatą Karolem Dyszkiewiczem w Białymstoku. Wspólna praca zaprocentowała i w dużym stopniu pomogła mi w odniesieniu piątkowego zwycięstwa – podkreślił Mistrz Europy Juniorów w grze mieszanej z Katarzyną Węgrzyn.

W ćwierćfinale bydgoskiego turnieju wygrał 3:1 z Patrykiem Jendrzejewskim (LOTTO ZOOleszcz Gwiazda), który jest trenerem Kulczyckiego w juniorskiej reprezentacji. Natomiast w półfinale pokonał Roberta Florasa (3S Polonia Bytom) 3:1. W finale zwyciężył Konrada Kulpę 3:2.

- Wytrzymałem dużo końcówek w tym turnieju. Z Konradem przegrywałem 1:2 i 6:9 w czwartym secie. To była pierwsza sytuacja podbramkowa, z której wybrnąłem. Natomiast w piątym było już 3:0 i 6:2 dla Kulpy. Powiedziałem sobie w duchu, że dam radę i dałem - mówi Kulczyycki.

Miesiąc temu Samuel Kulczycki zagrał w innym, pierwszym turnieju tenisa stołowego w czasie pandemii koronawirusa. W studiu telewizyjnym w Warszawie nie sprostał w ćwierćfinale Danielowi Górakowi, który doszedł do finału i w nim uległ Markowi Badowskiemu.

- Tamte zawody były bardzo specyficzny, bowiem mecze rozgrywane były na czas, tzn. 12 minut włącznie z 60-sekundową rozgrzewką i trwającą tyle samo przerwę. Czułem dużo większy stres i nie poradziłem sobie z Danielem, który wówczas zaprezentował się bardzo dobrze – dodał Samuel Kulczycki, który wkrótce będzie trenował na zgrupowaniu drużyny narodowej w Centralnym Ośrodku Sportu w Cetniewie z selekcjonerem Tomaszem Krzeszewskim.

Co ciekawe grupy "LOTTO z Gwiazdą" wylosował słynny żużlowiec, były indywidualny mistrz świata Tomasz Gollob. Towarzyszył mu Zbigniew Leszczyński, pasjonat tenisa stołowego i żużla, prezes LOTTO Superligi oraz klubu LOTTO ZOOleszcz Gwiazda.

  • bydgoszcz
  • Kategoria: Aktualności
  • Odsłony: 58

PARTNERZY TECHNICZNI

              

 

PARTNERZY HONOROWI

            

PARTNERZY MEDIALNI

                              

PARTNERZY